Wszyscy jesteśmy komcionautami

Znalazłem się wczoraj na wykopie. Pierwszy raz.

korwin01

Jeden z użytkowników udostępnił moją ostatnią notkę (do przeczytania tutaj), w której skonfrontowałem bzdury wypisywane przez Janusza Korwin-Mikkego z tekstami dwóch świetnych blogerów – Barta i Sporothrix. Znalezisko już zdążyło się zakopać, ale wygenerowało ruch, jakiego mój skromny blogasek do tej pory nie widział.

Co najlepsze, duża część zakopujących jako powód podawała takie uzasadnienie (podobno niektórzy wykopywacze kiśli z tego mocno):

korwin26

Mottem tej notki niech będzie jedno wartościowe zdanie wypowiedziane przez komcionautę:

korwin21

Wykop to podobno królestwo kuców i gimbazy. Nigdy do tej pory nie miałem okazji się o tym przekonać, lecz dzisiaj zmierzyłem się z ponad 200 komentarzami, które ulały się użytkownikom tego portalu. Postanowiłem docenić te najbardziej pomysłowe i opublikować je na blogu.

korwin02

Zacznijmy od lekkiego kalibru. Nie wiem czy użytkownik fervi czytał notkę blogera Janusza, ale pozwolę sobie wyrwać z kontekstu kilka zdań. Specjalnie dla ferviego.

Jakie są skutki odległe? Cholera wie! Jednak żyjemy z bakteriami i wirusami od tysięcy lat – i szczepionki to zaburzenie równowagi środowiska naturalnego.

W sumie: nie wiemy, czy szczepionki przeciwko chorobom dziecięcym są korzystne – czy nie.

Ze zdumieniem obserwowałem falę artykułów zachwalajacych szczepionki – w USA. Obecnie pojawiła się w Polsce. To nie jest „troska o dzieci” – tylko bezczelny „lobbing” farmakoncernów, które chcą, by rządy zmusiły rodziców do szczepienia dzieci.
Cóż: w ustroju niewolniczym to pan, a nie niewolnik, decyduje o szczepieniu dzieci niewolnika. I często robi sobie na nich eksperymenty.

Ja tu nie widzę, by nasz kochany bloger był zwolennikiem szczepień. Ich obowiązkowość nie jest też głównym problemem frapującym głowę autora wpisu. Raczej niedowierzanie „farmakoncernom” poparte „zdroworozsądkowym” podejściem do tematu. Już prędzej znalazłbym tu niechęć do szczepionek produkowanych przez niewiarygodne firmy (swoją drogą, czy jest jakieś inne źródło szczepionek?).

korwin07

Ponownie komcionauta fervi. Tym razem udowadnia, że nie tylko Janusz Krynica-Mądrości zna się na wszystkim, ale Jego wyznawcy też.

korwin11

O tutaj:

Jedni rodzice chcą dzieci szczepić – inni nie chcą. I tak powinno być. Gdy szczury znajdują nowy pokarm,, to część szczurów go je – a część czeka, czy nie jest to trucizna. Nie wiemy, jakie skutki przyniesie szczepionka? Na pewno przejście chorób dziecięcych to wspaniały trening dla organizmu dziecka: uczy się walczyć z chorobą, uczy się np. podnosić gorączkę do właściwego poziomu.

A może to ja źle rozumiem to piękne, merytoryczne porównanie?

korwin14

Osobliwa opinia, nie powiem.

korwin15

Pozwolę sobie zacytować fragment notki o krzywej Laffera ze świetnego bloga:

Budzimy się w świecie, gdzie krzywa Laffera działa. Państwo zabiera coraz więcej i więcej i więcej, aż nadchodzi nieuchronny moment, w którym kolejna podwyżka podatków zamiast spodziewanego wzrostu dochodów, powoduje ich spadek. Ale czy państwo się martwi? Skądże, państwo jest zajęte pławieniem się w zagrabionych obywatelom monetach.

Przecież chyba państwo tych pieniędzy nie wydaje, prawda? Gdyby wydawało, to by znaczyło, że z każdą dodatkową monetą, którą państwo zbierze, pojawia się dodatkowa moneta, którą państwo wyda. To znaczy pojawi się dodatkowa moneta na rynku.

Czy efekt państwa jako klienta kupującego towary i usługi na rynku za zebrane podatki jest uwzględniony w krzywej? Nie, zakłada ona efekt Sknerusa McKwacza.  Tymczasem nawet proste modele ekonomiczne wykazują, że to, w jaki sposób państwo wydatkuje zgromadzone środki, ma ogromny wpływ na uzyskiwane z podatków dochody. Modele te wskazują też, że istnieje bezpośredni związek między bądź to wydatkami państwowymi, bądź transferami środków bezpośrednio do obywateli, a umiejscowieniem magicznego punktu na krzywej, po przekroczeniu którego dalsza podwyżka stawki spowoduje spadek wpływów.

Bądź też spowoduje spadek, by po kolejnych podwyżkach spowodować kolejny wzrost. Przecież nie myśleliście, że ta krzywa może mieć tylko jeden szczyt?

Po więcej odsyłam do tego wpisu.

korwin16

Przyszłość Narodu jest w ich rękach! Swoją drogą warto zapamiętać nick. Pojawi się jeszcze wielokrotnie przed końcem notki.

korwin17

Kto przeciwko Korwinowi ten lewak! Oczywiście, nie żebym miał coś przeciwko nazywaniu mnie lewakiem, ale kilku komcionautów na wykopie mogło poczuć się obrażonych. I to w ich imieniu gorąco protestuję.

To, że ktoś nie popiera Janusza Krynicy-Mądrości nie oznacza jeszcze, że jest lewakiem!

Serdecznie ubawiło mnie też zdanie wypowiedziane pod adresem mojego blogaska. Jakoby reprezentował prawdopośrodkizm. Ugh, nic z tych rzeczy. W tym miejscu muszę zdementować te nieprawdziwe informacje szkalujące moją opinię. Otóż w poprzedniej notce nie poruszam argumentów obu stron. Jedna z nich po prostu zapomniała mi ich dostarczyć.

No chyba że argumentem pan Marty Mcfly nazywa takie zdanie (uwaga, znowu wyrywam z kontekstu):

Idiotyczny jest argument, że dziecko niezaszczepione może zachorować, a zarażając zagrozić innym. Zagrozi przecież tylko tym dzieciom, które nie zostaną przez rodziców zaszczepione!

korwin18

Zapewniam, na moim blogasku nie będę nikogo namawiał do głosowania na Bronka/Dudę/Ogórek/Palikota. Co najwyżej mogłem nawoływać do głosowania na Tomasza Leśniaka, ale to już dawno nieaktualne.

korwin19

Ten komcionauta dostał już odpowiedź:

korwin20

korwin22

Koleżance o nicku apokalipsa2014 też odpowiedział inny komcionauta:

korwin23

Swoją drogą mogłaby zmienić sobie nick, bo się chyba nie sprawdził. Dzisiaj na mieście widziałem, że następna apokalipsa nastąpi w 2017 i rozpocznie się od wybuchu termojądrowego. Albo czegoś podobnego, nie przywiązałem do tej informacji uwagi.

korwin24

Tak, krul tak twierdzi. Inaczej nie prowadziłby córek do domów, w których było dziecko z różyczką. Inaczej nie wygadywałby bzdur o zachwianiu równowagi środowiska naturalnego (chciałbym nieśmiało zauwazyć, że bardzo zabawne jest wypowiadanie się blogera Janusza akurat na ten temat). Inaczej nie sugerowałby, że jedyną motywacją „farmakoncernów” jest chęć zysku, w pogoni za którą nie dbają one o dobro dziecka.

korwin03

Oj panie kukenkino, proszę jeszcze raz przeczytać wyciąg z krula. O przymusie tam niewiele, więcej za to o szczepionkach, przez które zachwiane zostaje środowisko naturalne. No i zaleceń dla młodych małżeństw, by nie dać się sfrajerować i poczekać, aż okaże się, że szczepionki to jednak trucizna. Wtedy zawsze będzie można ogłosić zwycięstwo moralne.

korwin05

Robaczywym umysłem kryjącym się pod nickiem paratol jestem ja. Pozwolę sobie zacytować fragmenty rozmowy z kolegą wyrywanym z kontekstu:

korwin06

korwin08

korwin10

Zaproponowałem koledze, by opublikował swoje wnioski. Wiele by wniosły do badań nad totalitaryzmami XX wieku. Obawiam się, że nie skorzysta z mojej szczerej rady płynącej z głębi serduszka.

korwin09

Powszechnie znanym faktem jest, że rodzic stając się rodzicem otrzymuje wiedzę magiczną w zakresie medycyny i pedagogiki. Dodatkowo dziecko do skończenia osiemnastego roku życia pozostaje własnością ojca i matki (ewentualnie ojca i ojca albo matki i matki, teraz to taka moda panuje). A, jak wiemy, prawo własności jest święte, dlatego rodzic może z potomkiem zrobić wszystko. Na przykład sprzedać na organy.

Suchar time
Suchar time

korwin12

Talent do tworzenia epitetów to ten kolega ma. Trzeba mu to przyznać.


Na koniec zostawiłem najsmaczniejszego komcionautę.

korwin04

Heheszki. Polecam przeczytać choćby ostatnią notkę na blogu Barta, by przekonać się o syfie u niego panującym.

korwin27

Zostałem gówno blogiem ♥ Nikt jeszcze do mnie nie mówił w tak pięknych słowach.

korwin28

Hihihi. Mowa o dwóch blogach – moim i Barta. Ciekawi mnie, w którym miejscu wychwalałem Rosję. Owszem, napisałem jedną notkę krytykującą Ziemkiewicza za cyniczne podejście do konfliktu na Ukrainie. Daleki jednak jestem od zostania rusofilem.

Chociaż muszę się przyznać, że jestem zakochany w Magnitogorsku. A przynajmniej w zdjęciach z tego cudownego miasta.

Tymczasem zaktualizowałem sobie bio na Twitterze uwzględniając uwagi komcionauty goompasa:

Przechwytywanie

Lista dotychczasowych artykułów masakrujących blogera Janusza:

„Negatywny przegląd” ma fanpage na Facebooku i konto na Twitterze.

10 komentarzy do “Wszyscy jesteśmy komcionautami

  1. Kuce to taki ciekawy fenomen pokolenia memów i demotów kochający naturalnego producenta tychże – Janusza. I o ile śmieszne i nieistotne byłoby gdyby to był kolejny dziwaczny idol jutuba, tudzież niepokorny dziennikarz jak Max Golonko, to tu mamy niestety polityka. Cóż – mamy Jarka i wyznawców możemy mieć i Janusza i kuce.

    Warto jednak nie zapominać, że o ile fajnie drze się z oczywistych półprawd i bonmotów produkowanych hurtowo przez Jot Krynicę Mądrości, to takowe łatwo trafiają do prostych umysłów i całkiem trudno jest je wyplenić. Zwłaszcza że krul jest trudnym rozmówcą na wizji(o czym wielu mądrych się już przekonało) i choć podobnie jak z tym gołębiem jako przeciwnikiem szachowym jego teksty przyprawiają o opad szczęki, to te demoty brzmią mądrze dla wyznawców.

    Tak czy inaczej gratuluję debiutu. Choć forma zbyt skomplikowana i za mało demotów i orającej logiki 😉

    Polubione przez 1 osoba

    • Akurat to nie jest jakiś niesamowity fenomen i Polska nie jest w tym odosobniona. Każdy niemal kraj, każda scena polityczna ma swojego JKMa, Rona Paula czy Le Pen. Nie pozostaje nic tylko się śmiać, bo w konfrontacji z realnym życiem korwinoidy dorastają.

      Polubienie

    • Oczywiście, byłoby mi bardzo miło, gdyby udało się jakiemuś kucowi pokazać, że Korwin ostro gwałci rzeczywistość. I nawet w tych komentarzach na wykopie niektórzy przyznawali, że jego zdanie o szczepionkach to stek bredni. No ale mają na podorędziu nieśmiertelny argument, że przecież krul tylko od czasu do czasu palnie jakieś głupstwo, ale poglądy na gospodarkę to on ma wspaniałe a reszta to sprawy nieistotne. Bo gospodarka głupcze!
      Na pewno Janusz jeszcze kilkukrotnie zawita tutaj w najbliższym czasie, bo przeglądam jego almanach w poszukiwaniu konkretnej wypowiedzi. A przebijanie się przez te wszystkie bezsensowne wpisy dostarcza mi dużo radości i materiału do pisania.

      Natomiast swojego blogaska prowadzę głównie dla siebie, żeby mieć gdzie kanalizować wkurw na bzdury wygadywane w internetach i mediach papierowych 🙂

      Polubienie

  2. „Czy efekt państwa jako klienta kupującego towary i usługi na rynku za zebrane podatki jest uwzględniony w krzywej?”
    Cytowane tłumaczenie jest dość mętne i niekoniecznie trafne, ponieważ jak wynika z art. 15 ust. 6 ustawy o VAT państwo, które działa przez organy władzy publicznej (i urzędy obsługujące powyższe organy), nie jest podatnikiem podatku VAT, zatem nie generuje wpływów z jego tytułu. Zatem przywoływane przez autora tezy modele ekonomiczne nie uwzględniały obowiązującego porządku prawnego.
    Problem krzywej Laffera polega na czym innym – otóż ona jak najbardziej istnieje, ale ten mityczny kryzysowy moment spadku wpływów można dopiero określić po jego faktycznym wystąpieniu, nie da się go wyznaczyć na przyszłość – przypomina to raczej wróżenie z fusów albo wyrocznię delficką. Dobrym przykładem na to jest ostatnia podwyżka stawki podatku VAT (początkowo miała być tymczasowa na rok, ale w Polsce tymczasowe rozwiązania bardzo często okazują się wyjątkowo trwałe) ze stawki podstawowej 22% na 23% – domorośli ekonomiści bili na alarm, że wpływy z podatków gwałtownie spadną, konsumpcja zmniejszy się, oczywiście posługując się krzywą Laffera, a tu okazało się, iż wpływy z VAT-u wzrosły. Oczywiście złożyły się na to liczne czynniki, niemniej ten przypadek pokazał, że określenie tego magicznego punktu nie jest wcale takie oczywiste.
    Co do reszty tez zawartych w całym tekście nie muszę się odnosić, ponieważ zgadzam się z nimi w pełnej rozciągłości. Od siebie dodam jeszcze, że najbardziej w całej tej propagandzie antyszczepionkowej martwią mnie często przywoływane argumenty pseudonaukowe. Gro zwolenników oraz paru działaczy partii KORWiN swego czasu spamowało filmikiem jakiejś pani doktor nauk bodajże biologicznych na poparcie tych tez. Na pierwszy rzut wygląda to na niezły argument z autorytetu (to przecież dr nauk jakichśtam!), jednak po niezbyt dogłębnej lustracji okazuje się, że przywoływana pani doktor nie tylko nie ma kompetencji do wypowiadania się na ten temat, ale również została wezwana parę lat temu przez Polski Związek Farmaceutyczny do sprostowania swoich bredni 😀
    Cieszy mnie fakt, że ukaże się więcej artykułów na temat andronów wypisywanych przez JKM. Fajnie by było, gdy ktoś w końcu wytłumaczył dosadnie kucom, że „program gospodarczy” JKM to stek bzdur z bredniami typu: podatek pogłówny (w porównaniu do którego setek stawek, który operował, dochodowy wydaje się być dużo bardziej przejrzysty; nie wspominając o tym, że podatek dochodowy stanowi niejako osiągnięcie cywilizacyjne i postęp w stosunku do pogłównego, którym rozmija się z dążeniem do sprawiedliwości podatkowej), czy likwidacja wszystkich podatków i zostawienie wyłącznie VAT -u (brawo, obciążymy podatkami wyłącznie konsumentów!) albo prywatyzacja wszystkiego na pokrycie zobowiązań ZUS (ciekawe, co jeszcze atrakcyjnego zostało do sprywatyzowania na taką wartość?).
    Gratuluję i życzę powodzenia!

    Polubione przez 1 osoba

    • Co do przywołanej profesor, najprawdopodobniej chodzi o Marię Dorotę Majewską 🙂 http://www.rpo.gov.pl/pliki/12585351420.pdf

      Nowa notka już jest, niestety nie o poglądach gospodarczych. Będąc nastolatkiem czytałem jego felietony w Angorze i zapamiętałem, że dość często wypowiadał się na takie tematy. Teraz jednak jestem już na 20. stronie jego bloga i pomysłów na wprowadzanie kapitalizmu niewiele. Kilka razy wspominał o szalejącej korupcji i groził, że zamknie złodziei, niewiele więcej. Chociaż może przyczyną jest poświęcenie się pracy dla obywateli Europy 🙂
      Nie chcę walczyć z chochołem, więc najpierw musiałbym znaleźć kilka jego wypowiedzi o gospodarce. Dodatkowo nie do końca czuję się na siłach obalać jego pomysły ekonomiczne, nie jestem gotowy na zmasowany najazd kucyków na blogaska 🙂

      Polubienie

Możliwość komentowania jest wyłączona.